Jerzy Kijewski
Epoka miękkich skał (przed potopem, 3200–2400 BC)
Łatwa obróbka kamienia
Obróbka granitu przez wypalanie
1). Mamallapuram, Indie. Uważa się, że skalne rzeźby w Mamallapuram wykonano w VII–VIII w.
Creative Commons Autor: Andy Hay 2). Mamallapuram, Indie. Ręczna niwelacja granitowego podłoża świątyni. Creative Commons Autor: Melanie-m 3). Mamallapuram, Indie. Ręczna niwelacja granitowego podłoża. Creative Commons Autor: Andy Hay
Rzeźbienie granitowej skały (twardszej od utwardzanej stali), odbywało się poprzez systematyczne zeskrobywanie materiału skalnego rylcem–celtem, co mogły wykonywać nawet dzieci. Nigdy (oprócz epoki miękkich skał), nie było możliwości ręcznego wykonania tak głębokich i długich zadrapań jakimkolwiek rylcem – nawet diamentowym. Obecnie także nie mamy rylca, którym moglibyśmy wykonać tak głębokie i długie zadrapania na granitowej skale. Nigdy nie było możliwości tak niesamowicie efektywnego usuwania, zeskrobywania granitowej skały. A więc musiały być kiedyś czasy, kiedy było to możliwe.
Jeśli kiedyś usuwano ręcznie setki tysięcy ton granitowego, andezytowego lub bazaltowego urobku, świadczy to, że w epoce miękkich skał była możliwość łatwego obrabiania twardych skał i rzeźbienia kolosalnych monumentów skalnych – możliwość, jakiej już dzisiaj nie ma.
Obecnie skały granitowej i bazaltowej nie można efektywnie obrabiać nawet rylcem diamentowym.
1). 2). Niedokończony Obelisk, Asuan. Niesamowite ślady „piłowania-wypalania” granitu „metodą z góry” ujawniają, że obelisk nie był cięty miedzianą piłą, tylko kamiennym lub metalowym (kuta miedź, brąz) celtem. Cięcie-wypalanie celtem umożliwiało ciąć powierzchnię granitowego obelisku także „z góry”, czego tradycyjną piłą wykonać nie można. Wielu badaczy przyjmuje, że w starożytnym Egipcie granit cięto miedzianymi piłami, co wydaje się mitem. W epoce miękkich skał, prawdopodobnie samo dotykanie (celtem kamiennym lub metalowym), skały obrabianej, powodowało obróbkę tej drugiej. Obelisk nie został w żadnym miejscu pęknięty, jak utrzymują niektórzy badacze, lecz ponacinany celtami. 3). Granit w Asuanie, Egipt. 1988 r. Niesamowite ślady „piłowania-wypalania” granitu „metodą z góry”.
Creative Commons Autor: Rita Willaert 4). Sakkara, Egipt. Wapienna rzeźba częściowo przepiłowana (metodą „wypalania” celtem) w okresie zniszczeń, ok. 2500–2400 lat p.n.e. Około 2400–2200 p.n.e., została pomalowana granitowo–podobnym stiukiem. Zdjęcie ujawnia, że skały nie piłowano długimi miedzianymi piłami, jak utrzymuje wielu badaczy. Ślady po miedzianych piłach byłyby zupełnie inne – proste i równe. Rzeźby, widocznej na zdjęciu, nie piłowano także przez skrobanie, ponieważ ślady po skrobaniu także byłyby bardziej równe.
1. Pigeon Cove, Massachusetts, USA. 2007. Obecnie, aby odłupać kawałek granitowego bloku, niezbędne są przecinaki, ze specjalnie utwardzanej stali.
Creative Commons Autor: adam.backstrom 2. 3. Hinduska świątynia na wyspie Kauai, Hawaje, USA. 2007 r. Bloki białego granitu dostarczonego z Indii są tu rzeźbione ręcznie. Używane są wyłącznie młotki i dłuta. Do kucia granitu, dłuta muszą być wykonane ze specjalnie utwardzanej stali, ponieważ zwykła stal utwardzana (narzędziowa) ma twardość 6,5 stopnia w skali Mohsa, zaś np. granit asuański ma (wg NOVA), 7 stopni w skali Mohsa. A więc kucie granitu w starożytnym Egipcie i Machu Picchu w Peru było absolutnie niemożliwe.
Gwatemala. Zespół polskich archeologów, którym kierują dr Jarosław Źrałka i mgr Wiesław Koszkul z Instytutu Archeologii UJ, odkrył w 2006 r., w gwatemalskim „mieście Majów” Nakum nietknięty grobowiec królewski. Nakum leży w północnej Gwatemali ok. 25 km w linii prostej od słynnego Tical. Miasto tworzą liczne piramidy i inne monumenty kamienne. Członkowie Projektu Archeologicznego Nakum uruchomili niedawno stronę internetową, na której prezentują swoje dotychczasowe osiągnięcia.
Miejmy nadzieję, że polscy archeolodzy odkryją również, że wszystkie piramidy i inne monumenty kamienne w Nakum, Tical i w całej Gwatemali (przypisywane niesłusznie Majom), są w istocie monumentami wyrzeźbionymi w naturalnych formacjach skalnych. Wyrzeźbionymi w czasach, kiedy było to możliwe. Majowie nie mogli „zbudować” piramid i innych monumentów skalnych w Tical, Nakum i w całej Gwatemali, ponieważ dysponowali jedynie narzędziami miedzianymi i brązowymi, które nie nadają się do obróbki skały (na tak wielką skalę), ponieważ są zbyt miękkie.
1. Świątynia Wielkiego Jaguara w Tical, Gwatemala. Monumenty wyrzeźbione w istniejących formacjach skały wapiennej.
Creative Commons Autor: elevenamx 2. Tical, Gwatemala. 2010 r. Majowie nie „zbudowali” ani nie „wykuli” monumentów w Tical, ponieważ nie posiadali odpowiednich narzędzi. Zamiast bloków i kamieni są jedynie – wyrzeźbione w litej skale – mozaiki je imitujące. Creative Commons Autor: said_the_lorax 3. Tical, Gwatemala. W 1979 roku stanowisko archeologiczne w Tical wraz z otaczającym je parkiem narodowym zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Nie przeszkadza to wcale, aby przeprowadzano tu „renowacje”, czyli prace murarskie nad przekształcaniem i zamurowaniem oryginalnej sylwetki monumentów. Majowie nie „zbudowali” ani nie „wykuli” monumentów w Tical, ponieważ nie posiadali odpowiednich narzędzi. Najtwardszym metalem, jakim dysponowali, był brąz. Współczesnymi stalowymi siekierami, obróbka skały wapiennej także nie jest łatwa. Źródła podają, że monumenty w Tical i Nakum „zbudowali” Majowie w okresie 250–400 n.e. Creative Commons Autor: tommydavis209
1). Sacsahuaman, Cuzco, Peru. Tych kilkanaście pojedynczych zadrapań dużym celtem kamiennym, miedzianym lub brązowym, wykonano prawdopodobnie w kilkanaście sekund. 2). Sovana blisko Pitigliano, Włochy. Droga wydrążona i wyrzeźbiona w litej skale, w czasie kiedy było to możliwe, a więc ok. 2600–2500 p.n.e., w neolicie. Droga została wyrzeźbiona w pierwotny sposób gładzony, tzn. bez żadnych wzorów imitujących głazy lub kamienie. Potężne wyskrobania w litej skale wykonywano „byle jak”, co wskazuje na to, że oszczędność pracy nie liczyła się zupełnie. Uważa się, że drogę wydrążyli Etruskowie. Creative Commons Autor: SusanneK 3). Zamek w Baux-de-Provence, Francja. Niwelacja skały wapiennej odbywała się z dziecinną łatwością. Creative Commons Autor: cercamon
2.
3.
1. Inka Trail. Peru. Granitowe schody wyrzeźbione w okresie gładzonym. Schody te są fragmentem drogi wiodącej do Machu Picchu (43 km), wyskrobanej i wyrzeźbionej w granitowych zboczach górskich ok. 2600–2400 r. p.n.e. Droga ta nie została „wykuta” przez Inków ok. 500 lat temu, ponieważ Inkowie nie mieli czym „kuć” twardego granitu. Narzędzia z miedzi i brązu są zbyt miękkie aby kuć nimi granit. 2. Piramida Mykerinosa, Giza, Egipt. Skała wapienna była zeskrobywana i szlifowana z dziecinną łatwością. 3. Stonehenge, Anglia. Przeglądając zdjęcia kamiennego kręgu w Stonehenge można zauważyć kolejny przykład, z jak wielką łatwością zeskrobywano stosunkowo duże porcje materiału skalnego (rylcem dolerytowym, diorytowym, granitowym lub innym) z miękkiej wówczas skały. Obecnie w ogóle nie jest możliwe tak efektywne wybieranie materiału skalnego nawet rylcem diamentowym.
1. Wiercenie wnętrza naczynia kamiennego za pomocą świdra z korbą obciążonego kamieniami. Relief w grobowcu w Abusir. V dynastia.
Na temat metody usuwania masy kamienia z wnętrza naczyń uczeni wciąż nie wypowiedzieli się jednoznacznie. (…) Dwie sprawy pozostają dla nas niejasne. Jedna – to sposób usuwania rdzenia kamiennego z wewnętrznych części ramion naczyń, czego nie można było dokonać świdrami. Druga – to idealnie ukształtowane brzuśce, na których brak jednak koncentrycznych śladów, jakie pozostawiłoby polerowanie przez mechaniczne obracanie naczyń.
Prof. dr hab. Jadwiga Lipińska, Wiesław Koziński, Cywilizacja miedzi i kamienia, PWN, Warszawa 1977, s. 19
W.M. Flinders Petrie w swoich notatkach i pracach naukowych zawarł wiele informacji i kolejnych pytań dotyczących technologii obróbki kamienia. Kilka najbardziej interesujących pozwolę sobie przytoczyć. Kamienne, smukłe naczynia cienkościenne „W Sakkarze, w komorach piramidy schodkowej Dżosera z III dynastii znaleziono 30 tysięcy naczyń z diorytu, bazaltu i kwarcu. Głównie są to wazony o długich, eleganckich szyjkach i szerokich korpusach, nierzadko z wydrążonymi uszami”. Być może współczesne centra obróbcze wyposażone w przystawki tokarskie byłyby zdolne do wykonania cienkościennych naczyń w twardym diorycie lub bazalcie. Natomiast trudno sobie wyobrazić przejście długiej końcówki narzędziowej przez wąską szyjkę wazonu, nie mówiąc już o drążeniu jego uszek.
Cytat z artykułu Wacława Chrząszczewskiego i inż. Franca Zalewskiego pt. Jak to robili nasi poprzednicy
Wydrążenie wnętrza naczynia z twardego, powiedzmy granitowego, kamienia mogło być wykonane następująco: najpierw usuwano masę rdzenia kamiennego za pomocą świdra, a następnie umieszczano wewnątrz naczynia kulkę kamienną, miedzianą, złotą lub srebrną. Taka kulka była swego rodzaju celtem, czyli narzędziem do obróbki miękkich skał. Wiele wskazuje na to, że samo dotykanie celtem obrabianego kamienia, powodowało jego obróbkę. Naczynie wprowadzano ręcznie w ruch wirowy. Kulka, wirując wewnątrz naczynia powodowała jego obróbkę.
Prawdopodobnie podczas kontaktu celta z obrabianym kamieniem następowało duże iskrzenie. Tarcie dużym kamieniem, kamiennej podłogi komory w piramidzie, mogło powodować wystarczające oświetlenie aby rzeźbić i malować hieroglify na ścianach komory.
Otóż wirująca wewnątrz naczynia kulka powodowała iskrzenie, które było związane z obróbką naczynia. Cienkie ścianki naczynia, o grubości 1 mm uzyskiwano prawdopodobnie w ten sposób, że im bliżej zewnętrznej ścianki naczynia była kulka, tym bardziej światło jej iskrzenia było widoczne z zewnątrz przez cienką ściankę naczynia. Większe światło iskrzenia kulki oznaczało, że ścianka w tym miejscu była cieńsza, podczas gdy słabe światło iskrzenia oznaczało, że ścianka w tym miejscu była grubsza. Cienkie ścianki naczyń kamiennych wykonywano prawdopodobnie dlatego, ponieważ dopiero kiedy kulka była odpowiednio blisko zewnętrznej powierzchni naczynia, światło jej iskrzenia mogło być widoczne z zewnątrz, co pozwalało określić grubość ścianki w tym miejscu i obrabiać wnętrze naczynia w miejscach, gdzie kulka jeszcze nie świeciła.
Natomiast usuwanie rdzenia kamiennego z wewnętrznych części ramion naczyń (uszów), mogło odbywać się za pomocą drucika miedzianego, złotego lub srebrnego, którego samo dotykanie powodowało wypalanie, ubytki kamienia.
Wiele naczyń kamiennych, którym przypisuje się czas Starego Państwa, mogło być wykonanaych z neolitycznego betonu, w "krótkim okresie żelaza i betonu", ok. 2400–2200 BC.
* * *